<title_newspaper=Przekrj> 
<title_article=Demokratyczny savoir vivre> 
<author_1=Jan Kamyczek>
<author_2=> 
<language=pl> 
<style=press>
<year="1951">
<month="10">
<date=1951-10-21>
<period=w>
<status=1_obieg>
<support=paper>
M. K. w W-wie. Bagam o rozstrzygnicie wtpliwoci, trawicych mnie z okazji popularnych ktni przy drzwiach. Jak si zachowa w nast. Sytuacjach: 
1. wchodz wraz z dyrektorem do jego gabinetu, 2. wchodz z przedpokoju do pokoju wraz z gospodarzem domu, duo starszym i powaniejszym ode mnie. Ktnie w drzwiach s czarn plam na obrazie naszych towarzyskich obyczajw; nawet ludzie skdind rozsdni i dobrze wychowani przy drzwiach trac swobod bycia i jasno mylenia, oddajc si skomplikowanym ceremoniom, majcym na celu wzajemne przepuszczanie si przodem. Ten za z dwch partnerw, ktry w kocu zaamie si nerwowo i przejdzie pierwszy, jeszcze dugo potem miota si, tak jak ob. M. K. w duchowej rozterce, czy aby nie popeni tzw. gafy. Gdy tymczasem zasady nowoczesnej grzecznoci s w tym wzgldzie bardzo proste:
1. mczyzna przepuszcza przodem kobiet.
2. z dwch osb jednakowej pci i mniej wicej rwnego wieku, pierwsza przechodzi przez drzwi ta, ktra w danym momencie bliej nich si znajdzie. A jeli ta osoba, chcc okaza szczegln grzeczno, odchyla tylko drzwi i gestem zaprasza partnera do ich przekroczenia, partner nie powinien ani chwili si waha, tylko przej szybko i bez ceregieli.
Uwaga! w mniej wicej rwny wiek partnerw rozumiemy bardzo szeroko. Rnica 10 lat cakowicie dopuszcza przepuszczanie przodem przez drzwi to jednego to drugiego z partnerw, zalenie od chwilowych okolicznoci. Dopiero przy wikszej rnicy modszy regularnie przepuszcza starszego. Ale, podkrelam, w tym wypadku starszy nie powinien si wzbrania.
3. gospodarz przepuszcza przodem gocia (chyba, e gociem jest mczyzna, a gospodarzem kobieta  patrz zasada 1). Przepis ten obowizuje take w biurze. 
</support> 
</status> 
</period> 
</date> 
</month> 
</year> 
</style> 
</language> 
</author_2> 
</author_1> 
</title_article> 
</title_newspaper>